Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką cookies. Więcej informacji można znaleźć w „Pliki cookie” oraz w „Polityce prywatności”.

„Motyla noga” – gdy dziecko przeklina.

Dzieci są doskonałymi obserwatorami oraz słuchaczami. Rozwój ich kompetencji społecznych opiera się na naśladowaniu innych osób. Nasz maluch może przez przypadek usłyszeć przekleństwa z ust rodziny, rówieśników czy podczas oglądania filmów lub programów nieprzeznaczonych dla dzieci.

2-3 latki zazwyczaj powtarzają zasłyszane przekleństwa, nie zdając sobie sprawy z ich znaczenia. Robią to intuicyjnie, w sytuacjach podobnych do wcześniej zaobserwowanych. Jeśli tata upuści klucze i w wyniku frustracji zacznie przeklinać nie trudno się domyślić co później zrobi przedszkolak, któremu upadnie na ziemię zabawka. W takiej sytuacji oburzenie bądź co gorsza śmiech osób dorosłych nada przekleństwom dodatkowy wymiar. Sprawi, że maluch będzie używał wulgaryzmów, by zwrócić na siebie uwagę. U dzieci w wieku przedszkolnym zaczyna rozwijać się poczucie humoru. Dla 3-4 latków słowa typu: „pupa” czy „kupa” są niezwykle zabawne. Mimo, iż ciężko nazwać je wulgaryzmami dla większości rodziców używanie ich przez dziecko jest kłopotliwe i krępujące. Pocieszające jest jednak to, że jest to okres stosunkowo krótki i przejściowy.

Co jeśli jednak nasze dziecko zaczyna używać wulgaryzmów?

Brak reakcji
Choć siarczyste przekleństwo z ust małego człowieka może wprawić w osłupienie, postaraj się nie reagować. Ta metoda sprawdzi się głównie w przypadku, gdy dziecku po raz pierwszy zdarzy się użyć wulgaryzmu i nie do końca zdaje sobie sprawę z jego znaczenia.

Szczera rozmowa
Gdy maluchowi coraz częściej zdarza się używać wulgaryzmów najlepszym rozwiązaniem będzie rozmowa. Wyjaśnij co oznacza słowo, którego właśnie użył. Wytłumacz, że przekleństwa świadczą o kulturze osobistej osoby, która je wypowiada. Podaj przykłady postaci z bajek, programów dla dzieci. Zapytaj, czy słyszał tam kiedyś tak nieładne słowa. Wyraźnie zaznacz, że nie podoba Ci się, gdy dziecko przeklina.

Przykład osobisty
Jeśli wymagamy od dziecka, by posługiwało się pięknym językiem, sami musimy dbać o dobór słownictwa. Pamiętaj, że dziecko uczy się od nas! Żadne nasze argumenty nie zadziałają, jeśli sami używamy wulgaryzmów.

Treści dobrane do wieku dziecka

Nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed przekleństwami zasłyszanymi choćby w miejscach publicznych. Mamy jednak ogromny wpływ na to jakie filmy, bajki i programy ogląda oraz w jakie gry gra. Każdorazowo treści powinny być dopasowane do jego wieku. Zdarza się, że nagminne używanie przez dziecko wulgaryzmów połączone z innymi przejawami agresji słownej bądź fizycznej związane jest z głębszymi problemami emocjonalnymi. W takim przypadku warto zasięgnąć opinii psychologa dziecięcego.

 

  • pedagog Klaudia Sokołowska-Baryś dla Marioinex Edukacja

zdjęcie: @allentaylor

Marioinex informuje, że świadcząc usługi korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika, w szczególności z wykorzystaniem plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.zamknij
  • Brak produktów w koszyku.